Biofobia zadziwia. Coraz więcej osób odczuwa wstręt do przyrody
Biofobia to strach wobec organizmów żywych, takich jak owady, pająki, płazy, gryzonie czy rekiny, ale może obejmować całe środowisko naturalne. Wtedy zamiast spokoju, przyroda wywołuje strach, dyskomfort i niepokój. Naukowcy zaczynają traktować biofobię jako poważny sygnał zmian w relacji człowieka z otoczeniem.
Podłożem tego psychologicznego zjawiska, które może wynikać z ewolucyjnych mechanizmów obronnych, traumatycznych doświadczeń, jest także coraz mniejsza ekspozycja na środowisko naturalne, co tylko potęguje negatywne uczucia, mimo że przyroda i obcowanie z naturą jest dla ludzi bardzo korzystne.
Negatywna relacja z przyrodą zadziwia naukowców
Badania zespołu z Uniwersytetu w Lund, opublikowane w „Frontiers in Ecology and the Environment” rzucają więcej światła na tę problem. Naukowcy przeanalizowali blisko dwieście prac z różnych krajów i zwrócili uwagę na fakt, że biofobia narasta równolegle z ograniczaniem codziennego kontaktu z przyrodą. Co istotne, dotyczy zarówno dzieci dorastających w miastach, jak i dorosłych.
– Nauka od dawna zakładała, że ludzie zasadniczo odczuwają pozytywne emocje wobec przyrody. My zbadaliśmy coś odwrotnego, czyli sytuacje, w których relacja z naturą jest negatywna. Zebraliśmy wiedzę o tym, jak ona powstaje, jakie ma konsekwencje i jak można ją odwrócić – tłumaczył Johan Kjellberg Jensen, główny autor badania.
Przyroda nas wzmacnia i odstresowuje
Środowisko, które kiedyś było tłem codziennego życia, dziś dla wielu pozostaje niemal nieznane. Psychologia dobrze opisuje ten mechanizm: im rzadziej obcujemy z określonym zjawiskiem, tym bardziej skłonni jesteśmy postrzegać je jako potencjalnie zagrażające. W efekcie życie w zamkniętych przestrzeniach i ograniczenie spontanicznego kontaktu z naturą – zwłaszcza w dzieciństwie – sprzyjają narastaniu lęku wobec środowiska, które jeszcze niedawno było dla nas naturalnym kontekstem.
Kiedy przestajemy widywać zwierzęta i rośliny w ich naturalnym środowisku, a jedynym źródłem informacji stają się sensacyjne doniesienia o zagrożeniach, nasza wyobraźnia zaczyna wypełniać luki. Tymczasem regularny kontakt z naturą obniża poziom stresu, reguluje emocje, poprawia koncentrację i sprzyja regeneracji układu nerwowego. U dzieci zieleń w otoczeniu szkoły i domu wiąże się z lepszymi wynikami edukacyjnymi i większą odpornością psychiczną.